GalerieMenu







Zawsze są dla mnie za szybkie i zbyt złośliwe, ze szczególną bezwzględnością stosując się do Praw Murphy'ego. Poza tym nie potrafię sobie narzucić z góry, że przez pół dnia nie ruszę się na metr z zasiadki, choćby przed moimi oczyma rozgrywały się najpiękniejsze świetlne spektakle.
Jako fotograf zezwierzęcony;) jestem więc skazany na niepowodzenie i tylko okazjonalnie mogę liczyć na litość organizmów, którym udaje się być bardziej leniwymi ode mnie.







   GalerieMenu